Lucy Neven, la star des feuilletons de télévision, est retrouvée presque morte dans un parc. Les détectives Logan et Cerreta se mettent à la recherche du coupable et finissent par arrêter Jesse Unger, un fan de Lucy Neven, pour tentative de meurtre...
Premiera 28. sezonu „Law & Order: Special Victims Unit” odbędzie się już za 10 dni, 8 października 2026 roku, a dla fanów kryminałów proceduralnych to jedna z najważniejszych dat tej jesieni. Serial, który od lat pozostaje jednym z filarów amerykańskiej telewizji kryminalnej, wraca z historią zapowiadającą nie tylko trudną sprawę sądową, ale też napięcie wewnątrz zespołu. Jeśli śledzicie „SVU” od dawna, wiecie, że ten tytuł potrafi zaczynać sezon mocnym moralnym dylematem. Jeśli natomiast odpadliście po drodze, sezon 28 wygląda na świetny moment, by znów wejść do świata Olivii Benson i specjalnej jednostki NYPD.
Dla widzów, którzy potrzebują szybkiego przypomnienia: „Law & Order: Special Victims Unit” koncentruje się na śledztwach dotyczących przestępstw seksualnych, przemocy domowej, krzywdzenia dzieci, osób starszych oraz ofiar wymagających szczególnej ochrony. Sercem serialu pozostaje Olivia Benson, grana przez Mariskę Hargitay, która przez lata przeszła drogę od detektywki do jednej z najbardziej rozpoznawalnych i wpływowych postaci w telewizyjnym uniwersum „Law & Order”. Obok niej ważną rolę odgrywa Odafin „Fin” Tutuola, czyli Ice-T, a także Dominick „Sonny” Carisi Jr. w interpretacji Petera Scanavino — postać szczególnie istotna teraz, bo pierwszy odcinek nowego sezonu sugeruje, że jego zawodowa dynamika z Benson zostanie wystawiona na ciężką próbę.
Pierwszy epizod sezonu 28 zapowiada sprawę, która idealnie wpisuje się w DNA „SVU”: ofiara napaści seksualnej próbuje udowodnić swoją wersję wydarzeń w sądzie, podczas gdy obrona i opinia publiczna skupiają się na kwestiach zgody oraz intoxykacji. To temat aktualny, trudny i wymagający precyzji — dokładnie taki, w którym „Law & Order: SVU” potrafi łączyć napięcie proceduralne z emocjonalnym ciężarem dramatu. Najciekawsze jest jednak to, że Benson ma sięgnąć po kontrowersyjną strategię, by głos ofiary został naprawdę usłyszany. Serial od zawsze pokazywał, że prawo i sprawiedliwość nie zawsze idą tym samym tempem, ale tym razem pytanie brzmi: jak daleko Benson może się posunąć, zanim narazi własny autorytet?