Bud wraca do domu z pokiereszowaną twarzą, deklarując, że skończył z kobietami. Okazuje się, że podrywał dziewczęta na Wielkiego Mistrza B. Najpierw oberwał w klubie rapowym, dokąd zaprowadziła go jedna z nich, a drugi raz - od jej ojca, z którym chciała go poznać, a który nie lubił raperów.