Peggy czyta horoskop, który zapowiada szczęście Bundych; Al nie dowierza, ale w końcu ulega i siada do pokera z nadzianymi kumplami Jeffersona z więzieni. Karta idzie Bundy'emu i wygrywa. Niedługo cieszy się się jednak ze zwycięstwa, bo wkrótce dowiaduje się o nieszczęściach, które spadły ba jego rodzinę.