Przed Świętami Al postanowił dorobić do swej skromnej pensji. Zainstalował w domu sekstelefon, angażując do pracy teściową, która pracuje pod pseudonimem Masełko. Dzwonią do niej Antybaby, interes kwitnie. Bundy mają wreszcie prawdziwą Wigilię, a stół ugina się od jedzenia.