Le médecin de Terry lui explique que les incidents récents sont liés à la maladie de Parkinson et qu'il a besoin de soins à domicile. Ray accepte qu'il s'installe chez lui, mais Terry décline finalement l'invitation. Par ailleurs, Bunchy annonce à sa famille qu'il a l'intention d'épouser Teresa et vient demander à Ray de lui avancer de l'argent afin de pouvoir s'installer. Le père Romero prend contact avec Ray et demande à le rencontrer au plus vite pour lui confier des informations sur le meurtre du père O'Connor. Lorsqu'ils se retrouvent, le prêtre offre son pardon à Ray s'il accepte de se confesser...
Premiera 2. sezonu „The Gentlemen” jest już naprawdę blisko: nowe odcinki startują 3 września 2026 roku, czyli za zaledwie osiem dni. Jeśli pierwszy sezon oglądaliście od razu po premierze, ale szczegóły zdążyły się rozmyć, spokojnie — nie trzeba robić pełnego maratonu od nowa, żeby wrócić do gry. Wystarczy pamiętać jedno: Eddie Horniman, grany przez Theo Jamesa, odziedziczył rodzinny tytuł, posiadłość i problem znacznie większy niż zaległe rachunki za utrzymanie arystokratycznego majątku. Pod elegancką fasadą Halstead kryło się bowiem narkotykowe imperium, a ludzie, którzy je zbudowali, wcale nie planowali się wyprowadzać.
To właśnie ten konflikt był paliwem 1. sezonu „The Gentlemen”: starcie klasy, krwi, lojalności i brutalnego biznesu, podane w stylu, który łączy brytyjską elegancję z ulicznym chaosem. Eddie, były żołnierz i świeżo upieczony książę Halstead, musiał nauczyć się języka świata przestępczego szybciej, niż arystokracja uczy się ignorować skandale. Obok niego pojawiła się Susie Glass, w którą wciela się Kaya Scodelario — chłodna, inteligentna i bezwzględnie praktyczna operatorka rodzinnego interesu. Ich relacja była jednym z najważniejszych elementów serialu: nie do końca sojusz, nie do końca flirt, nie do końca wojna, ale zawsze gra o wysoką stawkę.
Przed 2. sezonem warto więc zapamiętać nie wszystkie szczegóły intrygi, lecz układ sił. Eddie nie jest już przypadkowym dziedzicem, który z przerażeniem odkrywa, co dzieje się pod jego nosem. Po wydarzeniach pierwszych ośmiu odcinków to ktoś, kto wie, że w tej rzeczywistości moralność bywa luksusem, a nazwisko może być równie skuteczną bronią jak pistolet. Susie z kolei pozostaje osobą, która najlepiej rozumie mechanikę imperium: kto może zdradzić, kogo trzeba przekupić, a komu lepiej nie podawać ręki bez sprawdzenia, czy w drugiej dłoni nie trzyma noża. Nowy sezon ma więc naturalny punkt wyjścia: co się stanie, gdy bohaterowie przestaną tylko reagować, a zaczną sami ustawiać planszę?