Kowalski pragnie udać się na Invexpo – wystawę naukową, jednak przez przypadek zwala na siebie bilboard i łamie sobie nogi. Ląduje na wózku i zostaje zamknięty w izolatce. Skipper ostrzega resztę pingwinów, mówiąc im, że Kowalski nie wytrzyma zbyt długo w odosobnieniu i prędzej czy później zwariuje. Ten faktycznie zaczyna przejawiać objawy szaleństwa, jednak usilnie prosi resztę oddziału, aby poszli za niego i potem wszystko mu opisali. Pingwiny ulegają jego namowom i postanawiają tam pójść. Tymczasem na Ziemię przybywa Kosmiczna kałamarnica, która pragnie posiąść najlepszy wynalazek na świecie. Jej uwagę przykuwa narzędzie skonstruowane przez Kowalskiego, które wykrada z pingwiniej bazy. Pingwin błaga o pomoc przechadzającą się nieopodal Marlenkę...