W trakcie podróży do Lizbony Małgorzata i Brandon, książę Suffolk, pod którego opieką znajduje się księżniczka, zakochują się w sobie. Małgorzata jest niechętna małżeństwu ze starym królem Portugalii. Namówiona przez Brandona, dusi więc świeżo poślubionego męża podczas nocy poślubnej. Król chce rozwodu z Katarzyną. W tym celu wydaje Wolseyowi stosowne dyspozycje. Coraz bardziej interesuje się za to Anną, obdarowuje ją cennymi prezentami i ubiega się o jej względy. Henryk jest zły, bo Luter odniósł się w liście do pamfletu, w którym król go krytykuje i broni Kościoła. Karol V pokonał Francuzów. Wkrótce ma wziąć w niewolę Franciszka I. Henryk wydaje z okazji tego zwycięstwa huczne przyjęcie. Knivert zostaje na nim pasowany na rycerza. Schwytany sekretarz traci zmysły. Kard. Wolsey powołuje na jego miejsce Thomasa Cromwella. Nie wie, że jest on związany z przeciwnikami władzy papieża. Katarzyna w liście ostrzega Karola przed Wolseyem. Przeciwko niemu spiskują także Norfolk i sir Thomas More. Thomas Boleyn mowi Norfolkowi o nadużyciach finansowych kard. Wolseya. Podczas polowania Henryk o mało nie traci życia.
Sezon 2 „Outlander: Blood of My Blood” ma premierę już za 11 dni — 18 września 2026 roku — i dla fanów historycznych romansów z nutą fantastyki to jedna z tych dat, które warto zaznaczyć w kalendarzu. Prequel kultowego „Outlandera” wraca w momencie, gdy widzowie doskonale wiedzą, że w tej sadze miłość nigdy nie jest tylko miłością: zawsze niesie za sobą konsekwencje dla rodzin, klanów, przyszłych pokoleń i historii, która dopiero ma zostać napisana. Jeśli poprzedni sezon oglądaliście na bieżąco, ale szczegóły zaczęły się zacierać, spokojnie — przed premierą nie trzeba robić pełnej powtórki uniwersum. Wystarczy przypomnieć sobie sedno: „Blood of My Blood” opowiada dwie równoległe historie uczuciowe, które prowadzą nas do korzeni Jamiego Frasera i Claire Beauchamp.
Pierwsza oś fabularna przenosi widzów do szkockich Highlands z początku XVIII wieku, gdzie poznajemy młodych Ellen MacKenzie i Briana Frasera. To właśnie ich relacja stanowi emocjonalny fundament opowieści o pochodzeniu Jamiego — pełna napięcia, różnic społecznych, rodzinnych oczekiwań i klanowej polityki. Harriet Slater jako Ellen MacKenzie i Jamie Roy jako Brian Fraser stworzyli duet, który nie próbuje kopiować dynamiki Jamiego i Claire z oryginalnego „Outlandera”, lecz buduje własny rodzaj romantycznego napięcia: bardziej pierwotny, osadzony w brutalnym świecie rodowych sojuszy, ziemi, honoru i obowiązku. Druga historia rozgrywa się w Anglii podczas I wojny światowej i skupia się na Julii Moriston Beauchamp oraz Henrym Beauchampie, rodzicach Claire. Hermione Corfield i Jeremy Irvine wprowadzają do serialu inny rodzaj dramatu — wojenny, bardziej elegijny, podszyty stratą, przypadkiem i pytaniem o to, jak wielka historia rozrywa prywatne życie zwykłych ludzi.
To, co warto pamiętać przed sezonem 2, jest proste: „Outlander: Blood of My Blood” nie jest wyłącznie dodatkiem dla tych, którzy znają „Outlandera” na pamięć. Serial działa także jako samodzielny dramat historyczno-romantyczny, choć oczywiście najwięcej satysfakcji daje widzom, którzy lubią tropić rodzinne echa, zapowiedzi przyszłych wydarzeń i charakterystyczne dla tego uniwersum pytania o przeznaczenie. Pierwszy sezon ustawił dwie miłości w dwóch epokach, pokazał, jak silnie przeszłość Claire i Jamiego została ukształtowana przez wybory ich rodziców, i zasugerował, że dziedzictwo w tym świecie nie jest tylko sprawą nazwiska. Jest czymś zapisanym w emocjach, ranach, lojalności i odwadze — a czasem także w tajemnicach, których bohaterowie nie potrafią jeszcze nazwać.