Rodzice Kevina często się kłocą. I tym samym krzyczą na dzieci. Norma znajduje sobie zajęcie - byrabianie garnków i przedmiotów i gliny. Nikt jednak nie zauważa, lub nie chce zauważyc, nowy zdolnośi mamy. Może oprócz Karen. Jack otrzymuje od żony nowy kubek, ale bynajmniej nie jest z tej zmiany zadowolony. Jack przez nieuwagę tłucze kubek, a potem pod pretekstem braku Pepsi robi żonie awanturę i wypomina jej że przez lekcje garncarstwa zaniedbuje dom. Na koniec godzą się i wszystko kończy się dobrze.