Podczas śmiertelnej wymiany ciosów z Rangzatzem, Köinzell zostaje zepchnięty w głąb podziemnego klasztoru. Ta forteca nie jest Köinzellowi obca, bo przed laty był tu z Ergnachem. Teraz, gdy Köinzell odpiera elitarnych mnichów-wojowników, uwalnia zaklęcie magicznego kręgu, dla którego wyczarowania jego kompan poświęcił życie.