Al wrócił z pogrzebu swego fryzjera. Kto się teraz zajmie jego głową? Rozrzewnia się na wspomnienie, jak Tony, zabierając się do strzyżenia, zakładał mu miskę na głowę i mówił: „Będziesz wyglądał jak Sinatra. Peg radzi mężowi, by nie rozpaczał, może przecież pójść z Budem do Imperium Pryszczy.