Okazuje się, że "poszukiwacz złota" sprzedał przybyszom z Chicago kopalnię-ekspozycję w parku narodowym Piekiełko. Samorodki, które znajdowali, to kamyki pomalowane na złoto. Jednak Bundych i D'Arcych opanowała gorączka złota - tak nieposkromiona chęć wzbogacenia się, że ograbili turystów z gotówki, złotych zegarków i drogich kamieni.