Przed "północno-porannymi" wyprzedażami Bundy ma kilka dni urlopu. Postanawia wyjechać do domku letniskowego szefa, by tam łowić ryby i pić (i na odwrót). Niestety Peg zarządza, że ona i Marcy jadą z nim. Szybko okazuje się, że Alowi zupełnie nie udał się urlop.