Jabłoń w ogrodzie Bundych wydała jeden owoc, ale jabłko spadło do ogrodu D'Arcych i zjadł je Jefferson. Pomiędzy obiema rodzinami rozgorzał spór o miedzę, wezwano nawet geodetę. Wskutek waśni obie rodziny straciły dach nad głową. Gdy koczują w namiotach, dochodzą do wniosku, że pora się wreszcie pogodzić.