Aresztowany za napad na bank Michael Scofield, inżynier budownictwa, zostaje skazany na pięć lat więzienia. Ku zdumieniu i niezrozumieniu swojej przyjaciółki prawniczki Veroniki, Michael odmawia obrony w celu złagodzenia wyroku; prosi jedynie sędziego prowadzącego proces o osadzenie go w pobliżu miejsca zamieszkania i uzyskuje prawo do wysłania do Fox River, więzienia stanowego pierwszego poziomu. Poznaje Brada Bellicka, kapitana ochrony, który nie jest łagodny. Jego współtowarzyszem w celi jest Sucre, młody Portorykańczyk, który chce jak najszybciej odnaleźć swoją narzeczoną.
W tym czasie Michael próbuje nawiązać kontakt z niejakim Lincolnem Burrowsem, który jest nikim innym jak jego bratem. Skazany na śmierć za zamordowanie brata wiceprezydenta, Lincoln twierdzi, że jest niewinny mimo zgromadzonych przeciwko niemu dowodów. Michael, chcąc zbliżyć się do brata, udaje się do Abruzziego, który jest odpowiedzialny za dzielnicę, w której przebywa Lincoln. Wykorzystując swoje wpływy, Michael jest w stanie wygrać nad Abruzzi.
Przekonany, że jego brat nie jest winny, Michael prosi Veronicę, by dowiedziała się, kto stoi za sprawą i mówi bratu, że ma plan ucieczki...
Udając diabetyka, Michael często chodzi do ambulatorium, gdzie spotyka Sarę Tancredi, jedyną lekarkę. Wydaje się ona być zafrapowana młodym człowiekiem i zaczyna rosnąć zaufanie. Michael wpłynie również na strażnika więzienia, Henry'ego Pope'a.
Gdy biskup McMorrow próbuje opóźnić wydanie wyroku śmierci na Lincolna, odwiedzają go służby specjalne. Paul Kellerman i Daniel Hale to dwaj agenci o brutalnych i podejrzanych metodach działania. McMorrow zostaje zastrzelony, a Veronica zaczyna podejrzewać, że Nory może zostać wrobiona.
23 października 2026 roku na Netflix zadebiutuje 3. sezon „Lupina” — a to oznacza, że do powrotu Assane’a Diopa zostały już tylko 14 dni. Jeśli w ostatnich miesiącach brakowało wam francuskiego thrillera, który łączy elegancki heist, rodzinny dramat, kryminalną intrygę i błyskotliwą grę z popkulturą, trudno o lepszą wiadomość. „Lupin” wraca w momencie, w którym jego bohater nie może już po prostu znikać w tłumie, zostawiać wskazówek i ośmieszać przeciwników. Tym razem stawką jest coś znacznie bardziej kruchego: bezpieczeństwo Claire i Raoula, prawda o rodzinie Diopów oraz kontrola nad własną legendą.
Dla widzów, którzy potrzebują szybkiego przypomnienia przed premierą, najważniejsze jest jedno: Assane Diop, grany przez charyzmatycznego Omara Sy, zbudował swoje życie wokół historii Arsène’a Lupina i krzywdy wyrządzonej jego ojcu, Babakarowi. Zamożna rodzina Pellegrinich doprowadziła do tragedii, która ukształtowała Assane’a jako człowieka, ojca i złodzieja gentlemana. W poprzednich sezonach jego walka z Hubertem Pellegrinim przerodziła się w spektakularny pojedynek manipulacji, kamuflażu i zemsty, a osoby najbliższe Assane’owi — Claire i ich syn Raoul — coraz mocniej płaciły cenę za jego podwójne życie. W tle pozostawał także Youssef Guedira, policjant i fan Lupina, który jako jeden z nielicznych potrafi czytać metody Assane’a jak otwartą książkę.
Nowy sezon nie zapowiada więc zwykłej kontynuacji, ale wejście w etap, w którym Assane będzie musiał przestać tylko reagować i wreszcie uporządkować chaos, jaki zostawiły za sobą jego genialne plany. Już opis pierwszego odcinka sugeruje mocny punkt startowy: aby naprawić relacje z Claire i Raoulem, Assane obmyśla plan wydostania ich z Francji. Brzmi jak klasyczny ruch Diopa — odważny, ryzykowny, niemal niemożliwy do przeprowadzenia — ale tym razem nie chodzi o klejnot, obraz czy upokorzenie wpływowego wroga. Chodzi o rodzinę. A w „Lupinie” to zawsze oznacza, że nawet najpiękniejszy plan może rozsypać się przez jeden emocjonalny błąd.