Kowalski chce udowodnić, że rozum jest ważniejszy od siły. Buduje hełm, który zamienia myśli w czyny. Król Julian, pragnie by za pomocą jego korony też dało się np. przenosić przedmioty, jednak ta pozbawiona jest takich możliwości. Zazdrosny o to, kradnie hełm. Życzy sobie chińskiego jedzenia. Wściekły, że jedzenie długo się nie pojawia wywala Maurica z pracy. Pingwiny próbują mu ukraść hełm, jednak bez skutku. Kowalski wyjaśnia mu co może się stać i Julian chce go oddać, jednak kask się do niego przykuł. Niestety hełm zaczyna przegrzewać mózg Juliana. Przypadkowe przedmioty zaczanyją wokół niego krążyć i nikt nie jest w stanie go uratować, a robi się coraz bardziej niebezpiecznie. Z opresji ratuje go Maurice i przekonuje Króla do starej korony.