Okazuje się, że fabryka ulubionych cukierków pingwinów ma zostać zamknięta. Szeregowy z takim zapałem mówi, że muszą zdobyć ostatnie paczki cukierków z fabryki, że szef aż stwierdza, że nadaje się na przyszłego dowódcę i postanawia oddać mu stanowisko na czas misji. Po tym jak Szeregowy zostawił resztę grupy (potem się opamiętał) dla cukierków, szef mówi, że jednak nie nadaje się na dowódcę.