W dniu urodzin żony zawiadowcy, Tomek ma zabrać na jej przyjęcię orkiestrę dętą. Odjeżdża ze stacji tak szybko, że nie zabiera tubiarza. Gdy odkrywa swój błąd, wraca po niego, lecz ten opuszcza już stację. Jedzie na przyjęcie Bercią, Elą i Tadkiem. Hubcio mówi Tomkowi, że odnajdzie tubiarza gdy będzie wysłuchiwał dżwięku tuby. Tomek tak robi dzięki czemu szybko odnajduje członka orkiestry.