Evelyn opowiada Jake'owi o tym, jak kiedyś jego ojciec, będąc dzieckiem, ukradł ze sklepu zabawkę. Alan zaprzecza, by takie zdarzenie miało kiedykolwiek miejsce. W końcu zdradza swojemu bratu, Charlie'mu, własną teorię na istnienie dwóch Alanów - złego, który dopuścił się kradzieży i dobrego, który próbuje zwalczać wszelkie złe pokusy. Charlie'ego zaczyna męczyć poczucie winy. Wyznając, że podłożył zabawkę bratu, wystawia ich przyjaźń na ciężką próbę. Sytuację próbuje uratować ich matka.