Młoda żołnierka piechoty morskiej zostaje zwerbowana przez CIA, by zaprzyjaźnić się z dziewczyną z grupy terrorystycznej w celu obalenia organizacji od środka.
W świecie telewizji, gdzie konkurencja jest ogromna, niektóre seriale wyróżniają się swoją głębią fabularną oraz emocjonalnym ładunkiem. „Cœurs noirs” (Dark Hearts) to francuski dramat wojenny, który wciąga widza od pierwszych minut swoim intensywnym tempem oraz autentycznym przedstawieniem życia żołnierzy specjalnych. Akcja rozgrywa się na tle dramatycznych wydarzeń związanych z walkami w Mosulu w 2016 roku, ukazując nie tylko brutalność wojny, ale także moralne dylematy, przed którymi stają bohaterowie.
Serial opowiada historię grupy francuskich komandosów, którzy zostają wysłani do Iraku w celu odnalezienia córki i wnuka ważnego emira Daesh. Główna postać Martin (grany przez Nicolasa Duvauchelle), dowódca grupy 45, staje przed trudnym zadaniem połączenia wyzwań związanych z misją z osobistymi demonami. Wraz z jego zespołem - Rimbaud (Tewfik Jallab), snajperką Sab (Nina Meurisse) i specem od dronów Paco (Jérémy Nadeau) - widzowie mogą obserwować ich codzienną walkę o przetrwanie oraz dylematy moralne wynikające z wykonywanych rozkazów.
Każdy odcinek „Cœurs noirs” to emocjonalna jazda bez trzymanki. Widzowie mogą śledzić nie tylko akcję na froncie, ale także relacje między członkami zespołu. Postacie są dobrze napisane i wielowymiarowe; każdy z nich ma swoje problemy i historie osobiste. Martin musi zmierzyć się ze swoją rolą lidera, jednocześnie martwiąc się o los swoich ludzi i rodzin, które pozostawiły w domu. Adèle (Marie Dompnier), kolejna kluczowa postać serialu, angażuje się w poszukiwania Salwy – córki emira – co dodaje dodatkowego napięcia do już skomplikowanej sytuacji.